Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Drugi rzut oka - recenzja - Recenzje - Kultura  
Drugi rzut oka - recenzja
piątek, 11 października 2013 11:09
Czy nie mając nóg, można jeździć po świecie na deskorolce?



Co jakiś czas słyszę stwierdzenia w stylu: „ale mam w życiu ciężko”, „nic mi się nie udaje”, „ja to mam pecha” itp. Warto się jednak zastanowić czy to, co naprawdę bierzemy za pech, jest nim w rzeczywistości. Czy niemożność wygrania 6 w totolotka jest nieszczęściem? A może za pech można uznać brak możliwości corocznego wyjazdu na zagraniczne wakacje, podczas gdy koleżanka z pracy właśnie tylko tam je spędza od wielu lat? A teraz weźcie pod uwagę jeszcze jedno: rodzicie się bez nóg. Czy wciąż to są właśnie Wasze najważniejsze problemy? Kevin Connolly będąc właśnie w takiej sytuacji nie poddał się, a nawet zrobił więcej niż niektóre osoby, które nie mają problemu z poruszaniem się.

Kevin M. Connolly to zupełnie zwyczajny chłopak, tyle że bez nóg. Świetnie jeździ na deskorolce, na której objechał kawał świata, robią zdjęcia ludziom, którzy zwyczajnie się na niego gapili. Fotografowanie ich miało być sposobem na pozbycie się uczucia niepewności i bezsilności, które ogarniało go za każdym razem, gdy widział wzrok innych osób. Aparat miał być bronią, to oni mieli być celem.



Pomysł zwiedzenia świata z aparatem w ręku był podstawą, na której powstała ta książka. Z góry jednak zaznaczam, że nie jest to przewodnik z wycieczki dookoła świata, nie ma tu zdjęć zabytków czy skupiania się na kulturze innych krajów. Kevin napisał coś w rodzaju pamiętnika czy autobiografii. W lekkim stylu skupia się przede wszystkim na swojej codzienności, z dystansem opisując dzieciństwo dziecka bez nóg, które całe życie marzyło o tym by być takie samo, jak pozostałe dzieci. Z drugiej strony dzięki swojej – co tu dużo pisać – odmienności, wycisną z siebie o wiele więcej energii, zwłaszcza tej pozytywnej, by osiągnąć, to co chciał.

Kevin wiele wspominał o swoich rodzicach, dzięki którym jest tym kim teraz. Tak, wiele osób tak mówi o rodzicach, ale jego mama i tato zrobili dla niego coś naprawdę dobrego – nie chowali go pod kloszem, nie starali się na siłę uchronić przed każdym niebezpieczeństwem i każdą sytuacją, w której mógłby poczuć się źle. Z pewnością mieli obawy, ale starali się go wspierać i przede wszystkim nie ograniczać. Autor książki wybrał trudniejszą ścieżkę, uciekł spod opieki innych osób, postanowił realizować swoje marzenia i być zwyczajnie szczęśliwy. Zwiedzenie przez niego ponad 20 krajów, udziały w zawodach narciarskich i wiele innych osiągnięć sprawia, że swoją aktywnością bije na głowę większość pełnosprawnych rówieśników na świecie.

Naprawdę pouczająca i pełna energii lektura, którą każdy powinien przeczytać.

Edyta Juśkiewicz

Reklama

Poszukujesz pewnej i taniej firmy budowlanej? http://wien-sanierung.at/, Wien sanierung Budujemy najtaniej w Austrii

Szukasz jedzenia na dowóz w Zamościu? http://www.dowozy.pl/ Dzwoń do nas. Dowieziemy w każde miejsce

Wspaniałe ubranka dla małych dzieci ubranka dla dzieci Nie przepłacaj - u nas jakość i styl za rozsądną cenę