Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Lance Armstrong - wielki sportowiec, czy oszust? - Recenzje - Kultura  
Lance Armstrong - wielki sportowiec, czy oszust?
niedziela, 30 czerwca 2013 15:04
Czy książka "Wyścig Tajemnic" ujawnia całą prawdę na temat dopingu w kolarstwie?



Dwa dni temu rozpoczęła się kolejna edycja Tour de France. Z tym słynnym wyścigiem kolarskim kojarzę przede wszystkim Lance'a Armstronga – wielokrotnego zwycięzcę, który już na zawsze wpisał się w historię tej dyscypliny sportu. Jego dokonania robiły wrażenie, miliony ludzi na całym świcie z zapartym tchem obserwowały jego wygrane i niesamowitą zdolność do robienia „przewagi” nad pozostałymi zawodnikami. Gdzieś tam wśród przeciwników, ich zespołów, specjalistów, dziennikarzy i zwykłych obserwatorów w pewnym momencie pojawiły się doniesienia o niedozwolonych środkach, które pozwalały Armstrongowi na więcej. Jednak przez wiele lat były to jedynie przypuszczenia, nikt nie złapał go na gorącym uczynku. Mijały lata, bez znalezienia jakiegokolwiek dowodu, a Lance wciąż był niepokonany.

Afery dopingowe od kilku lat wstrząsały kolarstwem, większość miała mniejszy zasięg, ale jedna z ostatnich wybuchła z pełną mocą: jeden z zawodowych kolarzy złożył doniesienie na Lance’a Armstronga i ruszyła lawina przypuszczeń, oskarżeń i przesłuchań. Wśród świadków oskarżenia znalazł się także Tyler Hamilton, kolarz, który należał przez jakiś czas razem z Armstrongiem do zespołu U.S. Postal. Z pewnością namówienie go do przesłuchania było dobrym zabiegiem ze strony prokuratury, bo jest chyba jedną z nielicznych osób, które tak wiele wiedzą o stosowaniu przez Lance’a dopingu.



Hamilton po przyznaniu się publicznie do stosowania niedozwolonych środków wspomagających, postanowił napisać książkę, która będzie jego świadectwem uczuć sprzed tego momentu, ale przede wszystkim po nim, gdy przestał być zawodowym kolarzem, a wiele osób na zawsze skreśliło go w swoim życiu. Tyler nie bawił się w pomijanie niektórych spraw, szczerze opisywał poszczególne wyścigi, doping, który wybierał wraz z lekarzami czy szefami zespołu, w którym aktualnie jeździł. Nie kryje także innych kolarzy - pisze o wszystkim, co widział i słyszał, a co z pewnością pozwala na zbudowanie pełniejszego obrazu wyścigów kolarskich z końca lat 90. i tych z początku XIX wieku.

„Wyścig tajemnic” to ważna książka, jest jedną z najlepszych, a przede wszystkim najbardziej bezpośrednich wypowiedzi na temat afery dopingowej, która pozbawiła znanych kolarzy szacunku, który wcześniej odczuwali do nich liczni fani. Trudno przecież podziwiać kogoś, kto przyznał się do tego, że cały czas oszukiwał, kto przyznał, że jedynie te kłamstwa mogły pozwolić mu wygrać. Prawda przedstawiona przez Hamiltona jest brutalna, odziera dokonania Armstronga z tego mitu człowieka niepokonanego, który zdążył już do niego przylgnąć.

Nie chcę oceniać ich decyzji, jednak rozumiem miliony ludzi, którzy czują się oszukani. Hamilton wielokrotnie tłumaczy swoją decyzję, nawet podczas wywiadu w „60 Minutes” jest o nią pytany. W pewnym momencie jednak to on zadaje pytanie dziennikarzowi: „A ty jak byś postąpił?” i pisze dalej: „Cieszę się, że zadałem mu to pytanie, bo uważam, że każdy kto chce osądzać sportowców, którzy sięgnęli po doping, powinien najpierw postawić się w naszej sytuacji. Całe życie harujesz na sukces i nagle musisz dokonać wyboru: rzucam to i wracam do domu albo walczę dalej” (s. 264). Może to pójście na łatwiznę, a może po prostu dotarło do niego, że zakrojona na szeroką skalę afera dopingowa nigdy jako „czystemu” zawodnikowi nie pozwoli mu znaleźć się w czołówce wyścigów - a jaki był jego wybór wiecie sami.

Warto przeczytać by samemu spróbować wyrobić sobie zdanie na ten temat.

Edyta Juśkiewicz

Reklama

Potrzebujesz dobrego terapeuty? terapia SI Lublin U nas go znajdziesz

Zimą ogrzeje Cię nasz kominek www.granit.lublin.pl Przyjdź i obejrzyj nasze propozycje

Wyjeżdżasz do Holandii? ttp://przewozy-holandia.eu/

Tylko z przewozy-holandia.eu