Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Messi - recenzja - Recenzje - Kultura  
Messi - recenzja
czwartek, 22 listopada 2012 11:28

Przed przeczytaniem książki „Messi. Chłopiec, który zawsze się spóźniał (a dziś jest pierwszy)” miałam pewne obawy. Owszem, bohater  tej biografii (?) pobił bardzo wiele rekordów, zdobył wiele nagród, zarówno indywidualnych, jak i trofeów drużynowych. Ale czy można opisać to na tyle ciekawie, zwłaszcza, że skończył on w tym roku dopiero 25 lat?

Gdzieś wewnątrz wciąż czułam opór przed czytaniem tworzonych masowo książek o piłkarzach, którzy są na topie, a których autorzy, nie są w stanie napisać rzetelnej i dobrej biografii, która powinna być dziełem zamkniętym. Dałam szansę książce Leonardo Faccio – argentyńskiego dziennikarza i jestem zadowolona, bo autor nie zrobił z niej na siłę czegoś, czym nigdy nie będzie.

Dziennikarz ograniczył się do trzech ważnych lat z kariery Messiego: 2009-2011, czyli lat, w których trzy razy z rzędu zdobył on Złotą Piłkę (od 2010 roku nazywaną Złotą Piłką FIFA). Te wydarzenia są tylko punktem wyjścia do luźnego snucia opowieści o tym, jaki Messi jest w rzeczywistości. Bo on ma tak naprawdę dwie natury: żywiołową i energiczną z piłką przy nodze oraz spokojną, a nawet trochę ponurą, gdy musi zakończyć mecze i treningi. Aż ciężko uwierzyć, że przy tak męczących i długich sezonach w FC Barcelona, on nie cieszy się na wakacje, a nawet wraca z nich wcześniej byle móc trenować do kolejnego sezonu. Nie przepada za serialami, nudzą go gry, a jedynym uzależnieniem jest blackberry, dzięki któremu stale porozumiewa się na czacie z przyjaciółmi i rodziną.

Trudno uwierzyć, ale czytając tą książkę ma się wrażenie, że Messi jest zwyczajnym chłopakiem, którego można by minąć na ulicy. I on wciąż stara zachować się tą naturalność, z którą pojawił się w Barcelonie – unika tłumów, stara się omijać miejsca, w których dostrzegliby go kibice, stroni od dziennikarzy, bo zwyczajnie uważa, że traci czas na nikomu niepotrzebne wywiady. Swoją karierę w reklamach i mediach oddał do decyzji ojcu i najstarszemu bratu, sam nie czuje się na siłach, by się tym zajmować. Przykładem na to jest wywiad, który autor książki przeprowadził swego czasu z Messim – piłkarz stale spoglądał na zegarek, wciąż spoglądał na boisko i szukał wzrokiem rzecznika prasowego, który uratowałby go przed dalszym przepytywaniem.

Obraz Messiego wynurza się także z rozmów z osobami z jego otoczenia, które chociaż raz miały z nim bliższy kontakt. Faccio na potrzeby książki porozmawiał z siostrą Messiego, jego dziadkami, nauczycielką, trenerem, braćmi, przyjaciółmi z Rosario czy kolegami ze szkółki. Natomiast brak tu znanych nazwisk, trenerów czy kolegów z pierwszej drużyny, dzięki czemu opowieść o argentyńskim piłkarzu jest bardziej naturalna, prawdziwa i z pewnością nie ma w sobie nic z laurek, jakie niektórzy dziennikarze wystawiają gwiazdom. Wszystko to odczuwa się tym bardziej, że fragmenty rozmów są cytowane bez żadnej cenzury, dowiadujemy się o Messim, nawet więcej niż byśmy chcieli, czasami są to naprawdę prywatne sprawy, wypowiedziane w luźnej rozmowie, bez żadnych wymuszeń. Także w tym miejscu warto zauważyć, jak zachował się autor: nie zrobił z tego wielkiego wydarzenia czy skandalu, po prostu zamieścił informacje, dzięki którym Argentyńczyk wydaje się jeszcze bardziej normalny.

Jedyne czego żałuje, to to, że książka Faccio jest taka krótka. Z przyjemnością przeczytałabym więcej publikacji tak naturalnych i obiektywnych, w których autor jest pośrednikiem, a nie twórcą poematów pochwalnych na cześć piłkarskich gwiazd.



Edyta Juśkiewicz


Reklama

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą naszej agencji reklamowej. ulotki Lublin Współpracujemy z firmami i przedsiębiorcami.

Tylko u nas największy wybór firan w Lublinie. zasłony lublin Od wielu lat pracujemy na naszą markę.

U nas poznasz nowych ludzi i będziesz świetnie się bawić. http://www.klubkazik.pl Zapraszamy na naszą stronę internetową.