Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Nazistowskie ewangelie - Time4TV - Kultura  
Nazistowskie ewangelie
środa, 02 stycznia 2013 13:01
W styczniu dla fanów historii, którzy szczególnie interesują się II wojną światową, na kanale History zaprezentowane zostaną dwa bardzo interesujące filmy dokumentalne.


Dokument „Nazistowskie ewangelie” (Piątek, 18 stycznia o 21:00 zagłębia się w pokrętną psychikę państwa nazistowskiego i ukazuje okultystyczne wierzenia leżące u jego podstaw. Dowiadujemy się o promowanej przez Himmlera koncepcji SS jako pradawnego zakonu rycerskiego, tajnym Towarzystwie Thule i stowarzyszeniu Ariozofów, wyprawach do Tybetu, poszukiwaniach Świętego Graala, okultyście Karlu Wiligucie i ślubach, których udzielał esesmanom w należącym do Himmlera zamku Wewelsburg, a także o szalonej kosmologii uprawianej przez Hansa Hörbigera i specyficznych przekonaniach nazistowskiego reżimu na temat życia seksualnego.


Ta mieszanina legend, rytuałów, religii i baśni posłużyła Trzeciej Rzeszy do stworzenia własnej wiary. Nazistowskie ewangelie poruszały wszelkie kwestie dotyczące rasy, miłości, seksu, wojny, historii, geologii, edukacji, ludzkiego zdrowia, astronomii czy muzyki. Tak oto zrodził się nowy sposób pojmowania ludzkiego życia, świata, zjawisk nadprzyrodzonych, historii naszej planety oraz funkcjonowania kosmosu


Drugi dokument to "Hitler na wyspach normandzkich" (Piątek, 25 stycznia o 21:00). Tuż po zajęciu Wysp Normandzkich w roku 1940, Hitler nakazał wzniesienie tam szeregu fortyfikacji celem obrony tego jedynego terytorium brytyjskiego, jakie kiedykolwiek udało mu się zdobyć. Fortyfikacje te stały się częścią Wału Atlantyckiego, a planując Operację Barbarossa Hitler miał wręcz obsesję na ich punkcie, przez co Mountbatten, Churchill i Stalin zmuszeni byli później zadecydować o dalszym losie wysp.


Hitler kompletnie zatracił się w tej swojej obsesji i nieustannie wysyłał na wyspy żołnierzy, broń i beton. Z nastaniem roku 1944 oficerowie Führera mówili już o jego Inselwahn – „szaleństwie na punkcie wysp”. Na Wyspach Normandzkich znajdowało się więcej karabinów niż na prawie tysiąckilometrowym wybrzeżu Normandii. Tam również stacjonował największy garnizon niemieckiej armii, nie będąc tym samym w stanie wziąć udziału w odparciu sił alianckich lądujących w Normandii.